Informujemy oficjalnie: Tłusty Czwartek odbył się zgodnie z planem.
Pączki zostały zjedzone. Dowody – zatarte. Świadkowie – oblizują się do dziś.
Już od rana w naszej szkole można było wyczuć w powietrzu coś wyjątkowego… Nie, to nie była kartkówka. To był zapach świeżych pączków! Podobno w Tłusty Czwartek kalorie się nie liczą…
Nie wiemy, czy to prawda, ale nikt nie próbował prowadzić badań naukowych w tym zakresie.
Jedno jest pewne – uśmiechów było więcej niż lukru, a dobry humor utrzymywał się do ostatniego dzwonka.
Dziękujemy wszystkim za wspólne, słodkie świętowanie!
Do zobaczenia za rok – przygotujcie miejsce w plecakach… i w brzuchach!