W dniach 11-13 mają bieżącego roku, odbyły się egzaminy ósmoklasisty. Pod czujnym okiem (i uchem) Komisji Egzaminacyjnej, 27 uczniów naszej szkoły zmagało się z tematami i zagadnieniami, do których byliśmy przygotowywani przez ostatnich kilka lat.
W poniedziałek, pierwszego dnia egzaminów, już z samego rana pojawiliśmy się pod szkołą z długopisami i minami, które sugerowały, że czujemy się, jakbyśmy właśnie szli na sprawdzian życia. Tego dnia mieliśmy borykać się z egzaminem z języka polskiego. Niektórzy zareagowali ulgą na widok tegorocznej lektury, a inni patrzyli na arkusz tak, jakby został napisany w starożytnym języku. Pomimo tego, wszyscy dzielnie walczyli z przemówieniem o kształtowaniu swojej przyszłości lub opowiadaniem o przedmiocie o niezwykłych właściwościach.
Drugiego dnia przyszła pora na matematykę, z której jeden z naszych kolegów był zwolniony za bardzo wysoki wynik konkursu matematycznego. Jednak my musieliśmy (niestety) przystąpić do egzaminu i obliczyć "ile razy objętość sześcianu jest większa od objętości ostrosłupa". Jednym słowem, to co było zadaniem "oczywistym" dla autorów, dla nas, uczniów, niekoniecznie takie się wydawało.
Trzeciego dnia zmagaliśmy się z egzaminem z języka angielskiego. Ten, przez większość uczniów, uważany jest za najłatwiejszy, więc wtedy czuliśmy, że jest już prawie po wszystkim. Co prawda słuchanki momentami brzmiały jak rozmowy przez telefon przy bardzo mocnym wietrze, ale poradziliśmy sobie bardzo dobrze.
Podsumowując wszystkie trzy dni egzaminów odbyły się spokojnie i bez żadnych problemów. Teraz pozostaje nam tylko czekać na wyniki i liczyć na to, że trafi nam się wyrozumiały egzaminator.
Dziękujemy też naszym rodzicom, że jak zawsze, pamiętali o nas i uzbroili nas w broń na testy, czyli długopisy z taki właśnie zabawnym dopiskiem. Dziękujemy nauczycielom za przygotowanie oraz Dyrektorowi i pracownikom za atmosferę i komfortowe warunki do pracy.
Karczemki, 14.05.2026 r.
Milena Modzelewska
(Uczennica klasy ósmej)